Siedem Łez- Siedem Złotych
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (10)
Siedem prawd siedem prawd...
To jak upragniony drugi koniec tęczy
na wyciągnięcie dłoni w pogoni pod naskroni
marzysz..
Wiesz że nie trudno sie sparzyć biorąc życie na hlipał
przepuszczając przez palce najcenniejsze chwile z życia.
Znałem Typa dla którego wszyscy to potrzebni w roku
a najblizszy urlop stypa upragniony swiety spokój
Do tej pory u koryta swój majątek pomnaża huj bogaty ale ile warty.. bez komentarza
Wiem że wielu uwarza za wyznacznik kariery wyciąg z konta za piorytet wypchane portfele
Wielu mysli że szelest jest nadrzędnym celem życia pomijając wartości których złotem brak pokrycia
Kursy walut (aha) odmierzają w ciagłą chwile.
Siemasz siemasz jestem gość w garniaku zarobiłem tyle ze Cię kupie,
kupie se szczęscie,kupie se uczucie a każdego bez ceny prosze Ciebie to mam w dupie.
Marionetki nie ludzie mówie... stać na takich gości generacja dwa XL za sukcesem ciągły piścig
co mnie(?) ja nie narzekam potrzeba nie skąpii siedem prawd jak siedem (???)
Ja nie wątpie ze spać na forsie, forsą sie podcierać forsą srac forsą żyć strugać milionera
To dla takich jak i jest jedyne co potrafi to go trafi to go przepala to go wyżera
bez roleksa platinum visy i bez portfela jak bez ręki... taa.. on cały czas tylko sztosu,moniaków,hajsu,cabonu pęki..nie dzięki!
Bo to dla pozorów na fałszywych strugał bez przerwy tylko z szargane nerwy o jakieś głupoty
Wokół walka o banknoty ja stoje po środku siedem złoty brzęczy Mi w kieszonie..sięgam po nie
Męczy mnie to nie w milionie to nie Stopczyk tylko w bilonie tonie..
Momentami bawią sie... me tonie widzę same pogonie każdy chce być na tronie
Koniec... nie ma pieniędzy można se pomarzyć...o plaży
Ile bagaży moralnych finansjera setki spraw karnych o defraudacji papiera
Wyższa sfera się dobiera biznes Center Clab.
Kazdy ma kamerdynera a my teraz..
Dawaj sciagam buchy bez skruchy głuchy bo nie dociera do mnie to bez hajsu mozna życ spokojnie
nie martwiąc sie o następny dzień...
Najbogatszy..wiem...ale w kieszeni najwyżej dycha
Ty w naszym płucu czym innym oddychasz ale nigdy nie zobaczysz tego co ja widze w oknie
żaden z moich kumpli dużej forsy nie dotknie (niestety) śpią.. te same pety...
Siedem złotych nie mam Bety mało floty nie za bogaty a w kłopoty obficie..ale takie jest życie takie jest zycie...
Nie do sprzedania Siedem złotych taa lepiej w dolarach to te kwoty
W złocie dziwkach i szampanach bankiety trwoniac hajs na te rzeczy
Na bank piorytety masz inne taa czas to pieniądz odmierza na złotych zegarkach momenty
wiesz na co Dektyw zamknięty pośpiech za forsą przez 30 dni aż po pierwszy
Ty masz przesyp Tobie i tak wszystko jedno pusta postać okryta elegancką etykietą
ekstra w górę kurs giełda potem w dół a My po piętnaście za pół i stój tam gdzie stoisz
Taa Siedem łez z tym Siedem złotych to szczęście w miłości...
Miłośc... nie banknoty... Siedem Łez człowieku... Siedem prawd siedem prawd... To jak upragniony drugi koniec tęczy na wyciągnięcie dłoni w pogoni pod naskroni marzysz.. Wiesz że nie trudno sie sparzyć biorąc życie na hlipał przepuszczając przez palce najcenniejsze chwile z życia. Znałem Typa dla którego wszyscy to potrzebni w roku a najblizszy urlop stypa upragniony swiety spokój Do tej pory u koryta swój majątek pomnaża huj bogaty ale ile warty.. bez komentarza Wiem że wielu uwarza za wyznacznik kariery wyciąg z konta za piorytet wypchane portfele Wielu mysli że szelest jest nadrzędnym celem życia pomijając wartości których złotem brak pokrycia Kursy walut (aha) odmierzają w ciagłą chwile. Siemasz siemasz jestem gość w garniaku zarobiłem tyle ze Cię kupie, kupie se szczęscie,kupie se uczucie a każdego bez ceny prosze Ciebie to mam w dupie. Marionetki nie ludzie mówie... stać na takich gości generacja dwa XL za sukcesem ciągły piścig co mnie(?) ja nie narzekam potrzeba nie skąpii siedem prawd jak siedem (???) Ja nie wątpie ze spać na forsie, forsą sie podcierać forsą srac forsą żyć strugać milionera To dla takich jak i jest jedyne co potrafi to go trafi to go przepala to go wyżera bez roleksa platinum visy i bez portfela jak bez ręki... taa.. on cały czas tylko sztosu,moniaków,hajsu,cabonu pęki..nie dzięki! Bo to dla pozorów na fałszywych strugał bez przerwy tylko z szargane nerwy o jakieś głupoty Wokół walka o banknoty ja stoje po środku siedem złoty brzęczy Mi w kieszonie..sięgam po nie Męczy mnie to nie w milionie to nie Stopczyk tylko w bilonie tonie.. Momentami bawią sie... me tonie widzę same pogonie każdy chce być na tronie Koniec... nie ma pieniędzy można se pomarzyć...o plaży Ile bagaży moralnych finansjera setki spraw karnych o defraudacji papiera Wyższa sfera się dobiera biznes Center Clab. Kazdy ma kamerdynera a my teraz.. Dawaj sciagam buchy bez skruchy głuchy bo nie dociera do mnie to bez hajsu mozna życ spokojnie nie martwiąc sie o następny dzień... Najbogatszy..wiem...ale w kieszeni najwyżej dycha Ty w naszym płucu czym innym oddychasz ale nigdy nie zobaczysz tego co ja widze w oknie żaden z moich kumpli dużej forsy nie dotknie (niestety) śpią.. te same pety... Siedem złotych nie mam Bety mało floty nie za bogaty a w kłopoty obficie..ale takie jest życie takie jest zycie... Nie do sprzedania Siedem złotych taa lepiej w dolarach to te kwoty W złocie dziwkach i szampanach bankiety trwoniac hajs na te rzeczy Na bank piorytety masz inne taa czas to pieniądz odmierza na złotych zegarkach momenty wiesz na co Dektyw zamknięty pośpiech za forsą przez 30 dni aż po pierwszy Ty masz przesyp Tobie i tak wszystko jedno pusta postać okryta elegancką etykietą ekstra w górę kurs giełda potem w dół a My po piętnaście za pół i stój tam gdzie stoisz Taa Siedem łez z tym Siedem złotych to szczęście w miłości... Miłośc... nie banknoty...
lub rangar@o2.pl